Jeśli interesują cię motyle, powinieneś najpierw zrozumieć, co dokładnie jedzą w naturze. Bez tego trudno świadomie tworzyć dla nich przyjazne miejsca w ogrodzie czy choćby dobrze interpretować ich zachowanie. Wbrew pozorom motyle nie żywią się wyłącznie kwiatowym nektarem, a dieta dorosłych osobników i gąsienic jest zupełnie inna. Warto poznać konkretne przykłady naturalnego pożywienia, bo od nich zależy, jakie rośliny i warunki faktycznie im służą. Świadome podejście do żywienia motyli pozwala realnie wspierać ich populacje, zamiast działać „na czuja”.
Co jedzą dorosłe motyle – ogólne zasady
Dorosłe motyle (imago) żywią się przede wszystkim płynnym pokarmem. Mają wydłużoną ssawkę (ryjek), którą zwijają w spiralę, a podczas żerowania rozwijają i wciągają nią płyny. Większość gatunków nie jest w stanie gryźć ani rozdrabniać pokarmu, więc potrzebuje substancji już rozpuszczonych.
Podstawowe źródła energii to cukry proste: sacharoza, glukoza, fruktoza. Dlatego motyle tak chętnie odwiedzają kwiaty – ale na nich lista się nie kończy. W naturze korzystają z wielu innych, czasem zaskakujących źródeł. Warto też pamiętać, że część motyli w ogóle nie pobiera pokarmu w stadium dorosłym – żyją wtedy krótko, korzystając z zapasów zgromadzonych jako gąsienice.
Najważniejsze: większość dorosłych motyli potrzebuje płynnego pokarmu bogatego w cukry, ale równie istotne są dla nich minerały i sole, których w samym nektarze jest mało.
Nektar kwiatowy – główne źródło energii
Nektar to zdecydowanie najważniejsze i najlepiej kojarzone pożywienie motyli. Wytwarzany jest przez rośliny w nektarnikach jako „zachęta” dla zapylaczy. Zawiera głównie cukry oraz niewielkie ilości aminokwasów i innych związków.
Motyle preferują kwiaty:
- o wyraźnej barwie – szczególnie fioletowe, różowe, żółte,
- z łatwo dostępnym nektarem – płaskie lub koszyczkowate kwiatostany,
- kwitnące obficie i długo.
W polskich warunkach naturalnym „stołem szwedzkim” dla motyli są m.in.:
- krwawnik pospolity,
- jeżówka,
- budleja Dawida (tzw. „krzew motyli”),
- lawenda,
- osty, ostrożenie, popłochy,
- koniczyna, lucerna, wyka,
- mniszek lekarski i inne „zwykłe chwasty”.
Różne gatunki motyli mają swoje preferencje. Rusałki często wybierają kwiaty z płaskimi kwiatostanami (np. jeżówki, budleje), bielinki chętnie siadają na kwiatach kapustowatych, a modraszki pojawiają się na kwiatach bobowatych. W naturze nie ma tu sztywnych reguł, ale widać wyraźne tendencje.
Nie tylko kwiaty – alternatywne źródła pokarmu
Wiele osób dziwi się, widząc motyle na gnijących owocach czy nawet na… odchodach zwierząt. Tymczasem z ich perspektywy to pełnoprawne, wartościowe źródła pokarmu.
Dojrzałe i gnijące owoce
Dojrzałe, nadpsute owoce to dla motyli prawdziwa uczta. Zawierają dużo cukrów, a dzięki procesom fermentacji sok łatwo wypływa i jest dostępny dla ssawki. Motyle chętnie korzystają z:
- spadających jabłek,
- śliwek,
- gruszek,
- jeżyn, malin w stanie przejrzałym.
Często można zaobserwować rusałki (np. pawiki, pokrzywniki) siedzące długo na jednym owocu, powoli wysysające soki. Dla wielu gatunków, zwłaszcza późnym latem i jesienią, to ważniejsze źródło energii niż kwiaty, które wtedy stopniowo przekwitają.
Soki drzew i uszkodzone rośliny
Innym naturalnym źródłem pożywienia są soki wyciekające z uszkodzonych pni, gałęzi i łodyg. Mogą być efektem:
uszkodzeń mechanicznych, żerowania owadów, pęknięć mrozowych.
Takie miejsca działają jak naturalny „kranik” z napojem. Część gatunków motyli, zwłaszcza tych mniej kojarzonych z ogrodami, częściej odwiedza właśnie soki drzew niż kwiaty. Dotyczy to szczególnie lasów liściastych i mieszanych, gdzie dostęp do kwitnących roślin w runie bywa sezonowy.
Błoto, kałuże i „puddling”
Zjawisko, które często budzi zaciekawienie, to grupowe przesiadywanie motyli na wilgotnej ziemi, kałużach czy nad brzegiem strumyka. To tzw. puddling – zachowanie, w którym motyle pobierają z podłoża minerały, sole i mikroelementy.
Woda opadowa czy rzeczna zawiera rozpuszczone sole, a dodatkowo w błocie jest sporo składników mineralnych z gleby. Samce wielu gatunków pobierają w ten sposób np. sole sodu, które potem częściowo przekazują samicom podczas kopulacji – to realnie poprawia jakość jaj.
Odchody i padlina – kontrowersyjne, ale naturalne
Choć nie brzmi to przyjemnie, trzeba to nazwać wprost: część motyli żywi się także na odchodach zwierząt i na padlinie. Nie chodzi o „mięso” jako takie, ale o płyny bogate w azot, aminokwasy, sole i inne związki, których brakuje w czystym nektarze.
Takie zachowania są szczególnie widoczne u gatunków żyjących w lasach, na łąkach z dużą ilością zwierząt gospodarskich czy dzikich. Dla motyli to po prostu kolejne źródło cennych składników, a nie „obrzydliwe” miejsce.
Co jedzą gąsienice – zupełnie inna dieta
Wielką pułapką jest myślenie, że gąsienice jedzą to samo, co dorosłe motyle. Gąsienica to stadial larwalne, którego głównym celem jest zjedzenie jak najwięcej w możliwie krótkim czasie. Stąd mocne żuwaczki i zdolność przegryzania tkanek roślinnych.
Rośliny żywicielskie konkretnego gatunku
Większość gatunków ma swoje ulubione, a czasem wręcz ściśle wyspecjalizowane rośliny żywicielskie. To właśnie na nich samice składają jaja, bo od tego zależy przeżycie potomstwa.
Przykłady z polskiego podwórka:
- Rusałka pokrzywnik – gąsienice żerują głównie na pokrzywie zwyczajnej,
- Rusałka osetnik – preferuje osty, ostrożenie, łopiany,
- Bielinki (np. bielinek kapustnik) – rośliny kapustowate: kapusta, rzepak, rzodkiew, dzikie kapustowate,
- Modraszki – często rośliny bobowate: koniczyny, wyki, komonica, lucerna,
- Paź królowej – selerowate: koper włoski, marchew, pietruszka, dzika marchew.
Część motyli jest bardzo wybredna i związana praktycznie z jednym rodzajem roślin, inne są bardziej elastyczne. Jednak ogólna zasada jest prosta: dorosłe motyle mogą pić nektar z wielu gatunków roślin, ale gąsienice mają często znacznie węższą „kartę dań”.
Dla ochrony motyli ważniejsze niż „kwiatki dla dorosłych” jest zachowanie i sadzenie odpowiednich roślin żywicielskich dla gąsienic.
Jak naturalne pożywienie wpływa na zachowanie motyli
Rodzaj dostępnego pożywienia mocno kształtuje to, gdzie i kiedy motyle można spotkać. Gdy na łąkach pojawia się masowe kwitnienie, motyle koncentrują się na kwiatach. Gdy kwiatów brakuje, zaczynają intensywniej wykorzystywać inne źródła, np. gnijące owoce czy soki drzew.
W praktyce oznacza to, że obecność motyli w ogrodzie nie zależy tylko od tego, czy rosną w nim „ładne kwiatki”. Równie ważne jest:
- czy zostawia się trochę „dzikiego” miejsca z pokrzywami, ostami, trawami,
- czy tolerowane są spadające owoce i lekki bałagan pod drzewami,
- czy jest choć odrobina naturalnie wilgotnej ziemi.
Motyle korzystają z całego pakietu zasobów, a nie z jednego źródła. Im większa różnorodność, tym stabilniejsze warunki dla ich rozwoju.
Jak w praktyce wspierać naturalny pokarm motyli
Jeśli celem jest stworzenie miejsca przyjaznego motylom, nie wystarczy postawić „hotelik” czy jedną rabatę. Trzeba pomyśleć zarówno o dorosłych, jak i o gąsienicach.
- Rośliny nektarodajne przez cały sezon – od wiosny (mniszek, fiołki, drzewa owocowe) przez lato (lawendy, jeżówki, budleje) po jesień (aster, marcinki, nawłoć).
- Rośliny żywicielskie – pokrzywy w kącie ogrodu, kawałek „dzikiej” łąki z ostami, koniczyną, dziką marchwią.
- Owoce pozostawione na ziemi – nie trzeba sprzątać wszystkich spadów jabłek czy śliwek „na bieżąco”.
- Wilgotne miejsca – niewielkie kałuże na ścieżkach, miska z piaskiem i wodą, nie do końca „wygładzona” przyroda.
W praktyce oznacza to często… trochę mniejszą „sterylną” dbałość o ogród. Motyle korzystają na tym, co wielu osobom wydaje się zaniedbaniem: chwastach, spadach owoców, błotnistych skrawkach ziemi.
Mity i błędne wyobrażenia o tym, co jedzą motyle
Temat żywienia motyli obrosły różne uproszczenia, które potrafią wprowadzać w błąd, gdy próbuje się im realnie pomóc.
Mit 1: „Motyle jedzą płatki kwiatów”
W rzeczywistości dorosłe motyle piją nektar, a nie jedzą płatków. Gąsienice z kolei zjadają liście, pędy, rzadziej kwiaty, ale nigdy nie robią tego ssawką, tylko żuwaczkami.
Mit 2: „Wystarczy posiać kolorowe kwiatki i motyle przylecą”
Kolorowe rabaty pomagają, ale jeśli brakuje roślin żywicielskich dla gąsienic, ogród staje się raczej „stacją benzynową” niż miejscem, gdzie motyle mogą przejść cały cykl życiowy.
Mit 3: „Motyle jedzą tylko czyste, ładne rzeczy”
Naturalne pożywienie motyli obejmuje też gnijące owoce, odchody czy padlinę. Z punktu widzenia motyla to źródła wartościowych związków, a nie coś „brudnego”.
Mit 4: „Im więcej nektaru, tym lepiej”
Nektar zapewnia energię, ale nie dostarcza wszystkich potrzebnych składników. Dlatego tak ważne są inne źródła: błoto, soki, owoce, odchody. Bez nich motyle gorzej się rozwijają, a samce mają mniej minerałów do przekazania potomstwu.
Podsumowując, motyle korzystają z całego wachlarza naturalnego pokarmu: od nektaru kwiatów, przez soki roślinne i dojrzałe owoce, aż po błoto i substancje bogate w minerały. Zrozumienie tej różnorodności to podstawa, jeśli celem jest realne wsparcie tych owadów, a nie tylko dekoracyjny obrazek z jednym krzewem „na motyle”.
