Roger Karwiński – kim jest i czym się zajmuje?

Roger Karwiński to nazwisko, które większość Polaków kojarzy natychmiast – wystarczy powiedzieć „Adaś Skalski z Niani”. Ten urodzony w 1994 roku aktor dziecięcy przez cztery lata był jedną z twarzy jednego z najpopularniejszych seriali w historii polskiej telewizji. Dziś ma ponad 30 lat i trudno go rozpoznać – nie tylko dlatego, że dorósł, ale przede wszystkim dlatego, że świadomie porzucił show-biznes i poszedł zupełnie inną drogą. Kim jest Roger Karwiński poza ekranem i co robi teraz? Oto wszystko, co wiadomo.

Początki: Sosnowiec, Śląsk i pierwsze kroki przed kamerą

Roger Kryspin Karwiński urodził się 3 czerwca 1994 roku w Sosnowcu. Od najmłodszych lat widać było w nim naturalną swobodę przed kamerą i mikrofonem – coś, co trudno wyuczyć, a co on po prostu miał. Już jako dziecko zadebiutował w mediach, biorąc udział w popularnym programie „Od przedszkola do Opola” w 2003 roku. To był pierwszy kontakt z telewizją i publicznością, który najwyraźniej tylko zaostrzył apetyt na więcej.

Uczęszczał do III Liceum Ogólnokształcącego im. Wincentego Styczyńskiego w Gliwicach. Ma dwie przyrodnie starsze siostry ze strony matki – co, jak sam przyznawał, przydało mu się potem przy graniu roli Adasia dokuczającego siostrom.

Teatr przed serialem – debiut w Będzinie

Jako aktor zadebiutował w 2004 roku rolą księcia Edwarda Tudora, głównego bohatera musicalu „Książę i żebrak” w reżyserii Dariusza Wiktorowicza, wystawianym w Teatrze Dzieci Zagłębia w Będzinie. To był poważny debiut jak na dziesięciolatka – tytułowa rola w musicalu, nie jakiś epizod. Rok później przyszło coś, co zmieniło wszystko.

Niania – rola, która zrobiła z niego gwiazdę

„Niania” to bardzo popularny serial w reżyserii Jerzego Bogajewicza, emitowany przez TVN od 10 września 2005 do 24 października 2009 roku, oparty na amerykańskim oryginale „The Nanny” na licencji CBS. Cieszył się dużą sympatią widzów, którzy oprócz ról Agnieszki Dygant i Tomasza Kota polubili także postaci wykreowane przez dziecięcych aktorów – Emilię Stachurską, Rogera Karwińskiego i Marię Maciejowską.

Adaś Skalski był jednym z dzieci Maksymiliana Skalskiego (w tej roli Tomasz Kot) – bogatego producenta telewizyjnego. Franciszka Maj (w tej roli Agnieszka Dygant) dostaje pracę jako niania dla Adasia oraz Zuzi (Emilia Stachurska) i Małgosi (Maria Maciejowska). Bohater grany przez Rogera Karwińskiego był dzieckiem, z którym po śmierci jego matki żadna niania nie była w stanie nawiązać kontaktu.

Roger Karwiński pojawił się w ponad 130 odcinkach serialu „Niania”, wcielając się w Adasia Skalskiego od pierwszego do ostatniego sezonu produkcji.

Co ciekawe, Roger Karwiński nie uczył się swojej roli według żadnego scenariuszowego szablonu. „Nikt mnie nie uczył, jak wcielać się w Adasia Skalskiego. To miał być chłopak, który dokucza siostrom. Sam mam dwie siostry, więc wczułem się w to idealnie” – mówił w programie „Na językach”. To tłumaczy, dlaczego postać wypadała tak autentycznie – po prostu czerpał z własnego życia.

Roger wielokrotnie podkreślał, że praca na planie „Niani” u boku takich aktorów jak Agnieszka Dygant, Tomasz Kot czy Adam Ferency była dla niego cenną lekcją. Dla jedenastolatka to była szkoła aktorstwa w najlepszym wydaniu – bez akademii, za to z prawdziwymi zawodowcami na wyciągnięcie ręki.

Po Niani – teatr, dubbing i kolejne role

Seriale i teatr

W 2009 roku, wraz z zakończeniem zdjęć do produkcji, nastolatek powoli zaczął wycofywać się z show-biznesu. Roger Karwiński pojawił się jeszcze w serialu „Plebania” czy „Na Wspólnej”. Były to już jednak role epizodyczne – daleko od rozpoznawalności, jaką dawała „Niania”.

Miał także na swoim koncie współpracę z Teatrem Rozrywki w Chorzowie czy Teatrem Roma. Występował w Teatrze Polskiego Radia, gdzie jego pierwszą tam rolą była rola Damiana w słuchowisku „Plazmowa pułapka”.

Dubbing

Za sobą ma także grę w Teatrze Polskiego Radia i przygodę z dubbingiem. Podkładał głos pod bohaterów polskich wersji językowych produkcji „Nie ma to jak hotel”, „Scooby-Doo: Wakacje z duchami” i „Co gryzie Jimmy’ego?”. To pokazuje, że przez jakiś czas aktywnie szukał swojego miejsca w branży rozrywkowej – tylko nie zawsze tam, gdzie go szukali fani.

Muzyka i stand-up – mniej znana strona Karwińskiego

Roger Karwiński jest niesamowicie uzdolniony muzycznie – śpiewa i pisze własne teksty. Karwiński rozwijał swoje zdolności muzyczne, komponując i pisząc teksty piosenek, a także organizując małe trasy koncertowe, które często łączył ze stand-upem. To dość nieoczekiwana kombinacja, ale widać, że zawsze szukał własnego języka – czy to aktorskiego, czy artystycznego.

„12 lat pracy w teatrze za mną, własna redakcja, kanały na YouTubie, małe trasy koncertowe łączone ze stand-upem” – tak sam podsumował swoje lata po „Niani” w rozmowie z „Dzień Dobry TVN”. Trudno o bardziej zwięzłe CV kogoś, kto nie chciał siedzieć w jednym miejscu.

YouTube i internet – własna redakcja i gry komputerowe

W 2012 roku założył kanał na YouTube, gdzie publikował materiały związane z grami wideo. Choć kanał nie jest już aktywnie prowadzony, wówczas zyskał grono stałych odbiorców. Pomysł na własny program internetowy kiełkował w nim zresztą wcześniej – już wcześniej bawił się w montowanie filmików i prowadził w sieci własny program „Z kamerą w internetach”.

Gry komputerowe to nie tylko temat kanału – to autentyczna pasja. Wspominał też, że pracuje nad własną grą. Jak na kogoś, kto zaczynał przed kamerą telewizyjną jako dziecko, to dość odległy świat – ale wyraźnie bliższy jego sercu niż kolejny serial.

Dlaczego odszedł z show-biznesu?

Roger Karwiński nie kryje, że aktorstwo od zawsze bardzo go pociągało. Kiedy jednak nadszedł czas na wybór zawodu, uznał, że granie w serialach i w teatrze nie jest tym, co chciałby robić całe życie.

Decyzja była przemyślana, nie impulsywna. W wywiadzie dla „Angory” tłumaczył to wprost: „Chciałem znaleźć coś, co będzie pewne. Już wcześniej bawiłem się w montowanie filmików, prowadziłem w sieci własny program. Postanowiłem pójść w tym kierunku”.

Roger Karwiński o aktorstwie: „Bardzo często się słyszy, że artysta to nie zawód” – te słowa dobrze oddają, dlaczego wybrał inne ścieżki niż show-biznes.

Nie ma w tym żadnej goryczy – po prostu trzeźwa ocena sytuacji i odwaga, żeby pójść własną drogą, nawet jeśli widownia tego nie rozumie.

Czym zajmuje się dziś?

Roger Karwiński przyznaje, że od lat eksperymentuje jako freelancer. Zajmuje się przygotowywaniem kampanii reklamowych, montażem materiałów wideo, produkcją własnych klipów. To praca za kulisami, niewidoczna dla przeciętnego widza, ale wymagająca konkretnych umiejętności technicznych i kreatywnych.

Pracuje też jako kierownik sprzedaży w dużej firmie dystrybuującej m.in. gry komputerowe i licencjonowane figurki kolekcjonerskie. Połączenie pasji do gier z pracą zawodową – to akurat brzmi jak całkiem spójna historia.

Odtwórca roli Adama Skalskiego w „Niani” z sentymentem wspomina swoją przygodę z aktorstwem i chętnie wróciłby przed kamerę, gdyby dostał jakąś ciekawą propozycję. Drzwi nie są więc zamknięte na cztery spusty – po prostu Roger Karwiński nie biega za nimi sam.

Życie prywatne – ślub i nowy rozdział

31 sierpnia 2024 roku Roger Karwiński ożenił się z Dominiką Liwską. Mieszkają w Warszawie. „Jestem szczęśliwym człowiekiem” – napisał niedawno pod zdjęciem z ukochaną. Krótko i na temat – tyle wystarczy, żeby wiedzieć, jak wygląda ten etap jego życia.

Ślub odbył się blisko trzy dekady po tym, jak mały Roger po raz pierwszy stanął przed kamerą. Dużo się zmieniło – zarówno w jego wyglądzie, jak i w tym, czym się zajmuje. Jedno pozostało: pozytywna energia, którą widać było już u małego Adasia Skalskiego.