Wniosek o rozwód składa się zawsze w sądzie, ale w praktyce pojawia się od razu problem: do którego konkretnie sądu i w jaki sposób go złożyć. Na pierwszy rzut oka wydaje się to proste – „do sądu w miejscu zamieszkania”. W rzeczywistości przepisy przewidują kilka scenariuszy, zależnych od tego, gdzie małżonkowie aktualnie mieszkają, czy nadal razem, czy za granicą, a nawet od obywatelstwa. Błędny wybór sądu potrafi opóźnić sprawę o kilka miesięcy. Poniżej zebrane są praktyczne zasady, gdzie złożyć pozew rozwodowy w typowych i bardziej skomplikowanych sytuacjach.
Podstawowa zasada: rozwód tylko w sądzie okręgowym
W Polsce sprawy o rozwód rozpoznają wyłącznie sądy okręgowe. Nie składa się pozwu ani w sądzie rejonowym, ani w urzędzie stanu cywilnego. Urząd może co najwyżej udzielić informacji o odpisie aktu małżeństwa, ale nad samym rozwodem władztwo ma tylko sąd.
Oznacza to, że pierwszym krokiem nie jest jeszcze wybór miasta, lecz ustalenie, który sąd okręgowy jest właściwy. Każde województwo (i duże miasto) ma swój sąd okręgowy, a czasem kilka. Nie trzeba jednak znać dokładnych granic okręgów sądowych – wystarczy wiedzieć, jak przepisy opisują tzw. właściwość miejscową, czyli „który sąd ma się tym zająć”.
Rozwód zawsze: pozew do sądu okręgowego – nigdy do sądu rejonowego, urzędu stanu cywilnego, mediatora czy notariusza.
Trzy główne scenariusze: jak ustalić właściwy sąd
Podstawę daje art. 41 Kodeksu postępowania cywilnego. Przepisy są krótkie, ale praktyka wymaga chwili zastanowienia. Kolejność jest konkretna i warto trzymać się jej krok po kroku.
1. Ostatnie wspólne miejsce zamieszkania małżonków
W pierwszej kolejności bierze się pod uwagę ostatnie wspólne miejsce zamieszkania małżonków, pod warunkiem, że choć jedno z nich nadal tam mieszka. „Miejsce zamieszkania” w rozumieniu prawa to nie jest meldunek, tylko faktyczne centrum życiowe – gdzie dana osoba rzeczywiście żyje, śpi, pracuje, wychowuje dzieci.
Przykład: małżonkowie mieszkali razem w Gdańsku, po rozstaniu jedna osoba wyprowadziła się do Warszawy, druga została w Gdańsku. W takiej sytuacji pozew o rozwód składa się do Sądu Okręgowego w Gdańsku, bo to tam było ostatnie wspólne miejsce zamieszkania i jedna ze stron nadal tam mieszka.
2. Miejsce zamieszkania pozwanego
Jeśli nikt już nie mieszka w ostatnim wspólnym miejscu (np. mieszkanie sprzedane, obie osoby przeprowadziły się w różne strony kraju), przechodzi się do drugiej reguły: właściwy jest sąd okręgowy według miejsca zamieszkania pozwanego.
Przykład: małżonkowie mieszkali razem w Poznaniu, rozstali się, jedno mieszka w Rzeszowie, drugie w Szczecinie, mieszkanie w Poznaniu wynajmowane obcym osobom. Pozew składa się do sądu okręgowego właściwego dla miejsca zamieszkania pozwanego – czyli np. do Sądu Okręgowego w Szczecinie, jeśli tam mieszka pozwany.
3. Miejsce zamieszkania powoda
Dopiero gdy nie można ustalić miejsca zamieszkania pozwanego w Polsce (np. brak kontaktu, brak aktualnego adresu, wyjazd za granicę bez podania szczegółów), właściwy będzie sąd okręgowy według miejsca zamieszkania powoda, czyli osoby składającej pozew.
W praktyce sąd będzie wymagał wskazania ostatniego znanego adresu pozwanego oraz opisania w pozwie, dlaczego nie da się ustalić obecnego miejsca pobytu. W skrajnych przypadkach sąd może ustanowić dla pozwanego kuratora.
Specjalne sytuacje: różne miasta, emigracja, cudzoziemcy
W wielu małżeństwach sprawa nie kończy się na prostym „kto, gdzie mieszka”. Dochodzą przeprowadzki zagraniczne, brak meldunku, obywatelstwo innego państwa. Mimo to schematy nadal są w dużej mierze przewidywalne.
Małżonkowie mieszkają w różnych miejscowościach w Polsce
Jeśli małżonkowie mieszkają osobno, ale oboje w Polsce, najpierw wraca się do pytania: czy da się wskazać ostatnie wspólne miejsce zamieszkania i czy ktoś tam nadal mieszka. Jeśli nie, decyduje miejsce zamieszkania pozwanego.
Od razu widać, że wybór pozwanego (kto składa pozew, a kto jest po drugiej stronie) ma znaczenie praktyczne. Osoba wnosi pozew w „swoim” sądzie okręgowym tylko wtedy, gdy:
- pozwany mieszka w tym samym okręgu sądowym, lub
- nie można ustalić miejsca zamieszkania pozwanego, więc wchodzi w grę reguła miejsca zamieszkania powoda.
Nie ma pełnej dowolności w stylu „wybierze się sąd, który jest wygodny”. Sądy potrafią bardzo skrupulatnie sprawdzać właściwość miejscową, zwłaszcza w dużych miastach.
Oboje małżonkowie mieszkają za granicą
Coraz częściej obie strony mieszkają poza Polską. Wtedy pojawia się pytanie: czy w ogóle można złożyć pozew o rozwód w Polsce, skoro nikt tu nie mieszka?
Od tej strony wchodzi w grę tzw. jurysdykcja krajowa (czy sprawą może zająć się polski sąd), a dopiero później właściwość miejscowa (który sąd okręgowy). Żeby polski sąd mógł orzekać o rozwodzie, zwykle wystarczy, że:
- przynajmniej jedno z małżonków ma obywatelstwo polskie, lub
- małżeństwo zostało zawarte w Polsce i istnieją inne powiązania z Polską.
Jeśli jurysdykcja polska jest dopuszczalna, stosuje się odpowiednio ogólne zasady: ostatnie wspólne miejsce zamieszkania w Polsce, a potem – jeśli to niemożliwe – sąd miejsca zamieszkania pozwanego lub powoda. W praktyce często kończy się na sądzie okręgowym z ostatniego polskiego adresu, jaki małżonkowie mieli wspólnie lub osobno przed wyjazdem.
Małżeństwo z cudzoziemcem
Obywatelstwo ma znaczenie głównie przy ocenie, czy polski sąd może w ogóle prowadzić sprawę. Jeśli jedno z małżonków jest Polakiem, a drugi cudzoziemcem, najczęściej:
- sprawa może toczyć się w Polsce, jeśli polski obywatel ma w Polsce miejsce zamieszkania (lub miał je niedawno),
- sprawę można też czasem prowadzić w kraju cudzoziemca – pojawia się wybór jurysdykcji.
Wybór państwa, w którym toczy się rozwód, wpływa na koszty, czas trwania sprawy i treść wyroku (np. zasady alimentów, podziału majątku). Samo pytanie „gdzie złożyć wniosek o rozwód” w takich przypadkach zaczyna być częścią większej strategii, a nie tylko kwestią adresu sądu.
Jeśli choć jedno z małżonków jest obywatelem Polski, co do zasady możliwe jest przeprowadzenie rozwodu przed polskim sądem – nawet gdy oboje mieszkają za granicą.
Gdzie fizycznie złożyć pozew rozwodowy
Gdy ustalony jest już właściwy sąd okręgowy, pozostaje kwestia techniczna: w jaki sposób złożyć pozew. Do wyboru są trzy główne drogi.
Złożenie pozwu w sądzie
Najbardziej klasyczna opcja: złożenie pozwu w biurze podawczym sądu okręgowego. Należy przygotować:
- egzemplarz pozwu dla sądu + po jednym egzemplarzu dla każdej strony (zwykle 2 sztuki łącznie),
- załączniki (wymienione w pozwie),
- dowód uiszczenia opłaty sądowej lub gotówkę/kartę, jeśli sąd przyjmuje płatność na miejscu.
Na kopii pozwu, która zostaje u osoby składającej, biuro podawcze przystawia pieczątkę z datą wpływu. To dzień, od którego liczą się niektóre terminy (np. przerwanie biegu przedawnienia roszczeń alimentacyjnych, wstrzymanie biegu niektórych terminów). Warto tę kopię zachować.
Pozew wysłany pocztą
Druga możliwość to wysłanie pozwu listem poleconym na adres właściwego sądu okręgowego. W razie sporu o termin złożenia pozwu, liczy się data nadania na poczcie (o ile jest to operator wyznaczony, czyli Poczta Polska). Listy nadawane przez kurierów komercyjnych liczą się inaczej – istotny jest moment wpływu do sądu.
Do koperty wkłada się:
- pozew w wymaganej liczbie egzemplarzy,
- załączniki w tylu egzemplarzach, ile jest egzemplarzy pozwu,
- potwierdzenie opłaty sądowej (wydruk przelewu z banku internetowego jest akceptowany).
To rozwiązanie wygodne przy znacznej odległości od sądu. Trzeba jednak starannie opisać kopertę (nazwa sądu, wydział cywilny/rodzinny jeśli wiadomo, „pozew o rozwód”).
Złożenie elektroniczne (ePUAP, e-doręczenia)
Od strony prawa teoretycznie dopuszczalne jest złożenie pozwu w formie elektronicznej, np. przez ePUAP, jeśli:
- pismo opatrzone jest kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo osobistym,
- sąd dany kanał komunikacji akceptuje w konkretnej sprawie.
W praktyce sądy rodzinne i cywilne bywają ostrożne w pełnym przejściu na tryb elektroniczny. Można spotkać się z wezwaniem do dosłania papierowych egzemplarzy. Zanim zdecyduje się na tę drogę, warto:
- sprawdzić na stronie konkretnego Sądu Okręgowego, jak wygląda obsługa ePUAP,
- liczyć się z możliwością, że i tak konieczne będzie późniejsze uzupełnienie dokumentów w formie tradycyjnej.
Co musi trafić razem z pozwem o rozwód
Pytanie „gdzie złożyć wniosek o rozwód” w praktyce łączy się z „co trzeba tam zanieść”. Błędy w kompletowaniu dokumentów powodują pisma z sądu o uzupełnienie braków formalnych i opóźniają sprawę.
Standardowo do sądu okręgowego składa się:
- pozew o rozwód (z żądaniami: rozwód z orzekaniem o winie lub bez, alimenty, władza rodzicielska, kontakty, czasem podział majątku),
- odpis skrócony aktu małżeństwa,
- odpisy skrócone aktów urodzenia dzieci – jeśli są wspólne małoletnie dzieci,
- dowód uiszczenia opłaty sądowej (aktualnie 600 zł za pozew o rozwód),
- ewentualne inne dokumenty (np. zaświadczenia, korespondencja, wydruki, umowy) – jako dowody.
Każdy z powyższych dokumentów co do zasady dołącza się w tylu egzemplarzach, ile jest egzemplarzy pozwu. Sąd jeden komplet zostawia dla siebie, pozostałe doręcza stronie przeciwnej.
Najczęstsze błędy przy wyborze sądu i składaniu pozwu
Wbrew pozorom, nawet osoby świadome przepisów często popełniają te same pomyłki przy składaniu wniosku o rozwód. Warto ich uniknąć, bo każdy błąd oznacza dodatkową korespondencję i wydłużenie sprawy.
- Złożenie pozwu w sądzie rejonowym – skutkuje przekazaniem sprawy do sądu okręgowego i stratą kilku tygodni.
- Wybór sądu według meldunku, a nie faktycznego miejsca zamieszkania – sąd może uznać się za niewłaściwy.
- Składanie pozwu w dowolnym sądzie „bo bliżej” – sąd i tak przekaże sprawę do właściwego, a termin pierwszej rozprawy się oddali.
- Brak odpisu aktu małżeństwa lub aktu urodzenia dzieci – w zasadzie zawsze kończy się wezwaniem do uzupełnienia braków.
- Nieopłacenie pozwu albo niezałączenie dowodu opłaty – sąd wzywa do uzupełnienia, a do tego czasu nic się nie dzieje.
Jeśli sąd uzna się za niewłaściwy miejscowo, sam przekaże sprawę do sądu właściwego – ale nie zrobi tego „od ręki”. Miesiąc czy dwa opóźnienia nie są niczym niezwykłym.
Czy można zmienić sąd prowadzący sprawę o rozwód
Czasem po złożeniu pozwu zachodzą okoliczności, które powodują, że prowadzenie sprawy w danym sądzie staje się bardzo uciążliwe (np. przeprowadzka z Gdańska do Krakowa, problemy zdrowotne). Co do zasady sprawa rozwodowa toczy się dalej przed sądem, do którego trafiła, nawet jeśli później zmieni się miejsce zamieszkania stron.
Istnieje jednak możliwość przekazania sprawy do innego sądu, jeśli przemawiają za tym poważne powody (np. dobro małoletnich dzieci, względy zdrowotne, szczególnie duża odległość). Decyzję w tej sprawie podejmuje zwykle sąd wyższej instancji (Sąd Apelacyjny lub Sąd Najwyższy, zależnie od etapu), na wniosek strony lub sądu.
Nie jest to jednak narzędzie do „shoppingu sądowego”, ale raczej wentyl bezpieczeństwa na wypadek wyjątkowych sytuacji.
Podsumowując, odpowiedź na pytanie „gdzie złożyć wniosek o rozwód” sprowadza się do trzech kroków: ustalenia, czy sprawą w ogóle może zająć się polski sąd, wybrania właściwego sądu okręgowego według reguł miejsca zamieszkania oraz praktycznego złożenia pozwu rozwodowego – osobiście, pocztą lub, coraz częściej, elektronicznie. Im staranniej zostanie wykonany każdy z tych kroków, tym mniej nerwów i przestojów w samej sprawie rozwodowej.
