Wyjazd do Parku Narodowego Gór Stołowych potrafi całkowicie zmienić sposób patrzenia na góry – zamiast klasycznych szczytów pojawia się kamienny labirynt, skalne „miasta” i formacje jak z innej planety. Dzieje się tak, bo Góry Stołowe należą do nielicznych w Europie gór płytowych, zbudowanych z poziomych warstw piaskowca. Dzięki temu można tu zobaczyć korytarze jak w kanionach USA, baszty skalne jak w filmach fantasy i formy, które geolodzy nazywają wprost „bajkowymi”. Warto poznać, skąd to się wzięło, jak to czytać w terenie i na co zwrócić uwagę, żeby te skały „zaczęły mówić”.
Góry Stołowe – jedyne takie góry w Polsce
Góry Stołowe to pasmo w Sudetach Środkowych, na granicy z Czechami, objęte ochroną jako Park Narodowy Gór Stołowych od 1993 roku. To jeden z niewielu przypadków w Polsce, gdzie chroni się przede wszystkim niezwykłe formy skalne, a dopiero w drugiej kolejności lasy i zwierzęta.
Ich wyjątkowość polega na tym, że są to góry płytowe – warstwy skał ułożone są niemal poziomo, jak ogromny kamienny tort. Erozja przez miliony lat wycinała w tym „torcie” kaniony, szczeliny, baszty i labirynty, zamiast typowych ostrych szczytów znanych np. z Tatr.
W całej Europie jest zaledwie kilka większych obszarów gór płytowych – polskie Góry Stołowe są jednym z najlepiej zachowanych i najłatwiej dostępnych do obserwacji przykładów.
Skalne Miasto Błędne Skały – naturalny labirynt
Błędne Skały to jeden z najbardziej charakterystycznych fragmentów parku. Leżą w masywie Szczelińca Małego i zajmują stosunkowo niewielki obszar, ale ilość form skalnych na tak małej przestrzeni jest wyjątkowa.
Spaceruje się tam wąskimi przejściami, czasem tak ciasnymi, że plecak trzeba nieść w ręku. Cała trasa prowadzi po labiryncie naturalnych korytarzy, koryt i „komnat” skalnych, oznaczonych nazwami nadanymi przez ludzi, np. „Kurza Stopka”, „Skalne Siodło” czy „Tunel”.
Jak powstał skalny labirynt Błędnych Skał
Błędne Skały zbudowane są z piaskowca ciosowego, który powstał około 90 milionów lat temu w płytkim morzu kredowym. Z czasem wody spływające z wyżej położonych partii gór zaczęły wnikać w naturalne spękania skał.
Woda rozpuszcza spoiwo w piaskowcu i mechanicznie wypłukuje jego ziarna. W efekcie szczeliny rozszerzają się, łączą, a z czasem tworzą system korytarzy. W zimie dodatkowo działa zamarzająca woda, która rozsadzając skałę, powiększa pęknięcia.
Dlatego w Błędnych Skałach tak wyraźnie widać pionowe ściany i poziome „półki” skalne – to dokładne odbicie budowy warstwowej Gór Stołowych. Przejście labiryntu to w praktyce „czytanie” geologii w 3D.
Szczeliniec Wielki – płaski stół i skalne fantazje
Szczeliniec Wielki (919 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Stołowych, ale zamiast klasycznego wierzchołka ma rozległy, płaski wierzchniak z labiryntem skał. Wejście prowadzi po kamiennych schodach, a na górze czeka płatna trasa turystyczna wśród form skalnych o fantazyjnych kształtach.
Najciekawsze formacje na Szczelińcu
Podczas przejścia po wierzchowinie warto szukać konkretnych form. Najbardziej znane skały mają swoje nazwy – zwykle nadawane „na oko”, bo przypominają zwierzęta, postaci lub przedmioty. Najczęściej wypatruje się:
- „Małpy” – skały przypominającej siedzącego małpoluda;
- „Wielbłąda” – z wyraźnie zaznaczonym „garbem”;
- „Kwokę” – blok skalny wyglądający jak kura chroniąca pisklęta;
- „Tron Liczyrzepy” – naturalne „siedzisko” na krawędzi urwiska;
- „Piekiełko” – głęboki, chłodny wąwóz wśród skał, w którym długo zalega śnieg.
To nie tylko zabawa w skojarzenia. Takie formy powstały przez nierównomierne wietrzenie skał – tam, gdzie piaskowiec jest twardszy lub lepiej „sklejony”, znosi erozję wolniej. W efekcie powstają „kapelusze”, przewężenia, skalne grzyby i „postaci”.
W „Piekiełku” na Szczelińcu temperatura potrafi być latem o kilkanaście stopni niższa niż na otwartej skale – to jeden z niewielu miejsc w polskich górach, gdzie śnieg potrafi utrzymywać się do lata.
Skalne grzyby, mury i baszty – jak czytać piaskowiec
Poza najbardziej znanymi punktami, całe Góry Stołowe są pełne mniejszych, ale równie ciekawych form. Wystarczy zejść z głównych widokowych platform, żeby zobaczyć, jak piaskowiec „pracuje” pod wpływem czasu.
Typowe formy skalne w Górach Stołowych
Na terenie park można spotkać szczególnie często:
- skalne grzyby – wąska „nóżka” i szeroka „czapa”;
- mury i ściany skalne – długie na setki metrów, czasem ukryte w lesie;
- baszty i wieże – pojedyncze, odizolowane bloki piaskowca;
- gzymsy i półki – poziome „schodki” wynikające z budowy warstwowej skały;
- żebra i filary – efekt wycięcia materiału z obu stron spękań.
Skalne grzyby powstają zwykle tam, gdzie dolne partie skały są bardziej rozluźnione i szybciej wietrzeją. Górna „czapa” jest twardsza, więc znika wolniej. Z czasem powstaje charakterystyczna „lampa uliczna” z piaskowca – często spotykana przy mniej uczęszczanych ścieżkach.
Geologia w praktyce – dlaczego te skały wyglądają tak dziwnie
Żeby naprawdę zrozumieć niezwykłość Gór Stołowych, warto spojrzeć na nie przez pryzmat geologii, ale w sposób praktyczny, „w terenie”. Bez konieczności pamiętania wszystkich epok geologicznych da się wyłapać kilka prostych zasad.
Trzy rzeczy, które warto kojarzyć na miejscu
- Poziome warstwy – niemal wszędzie widać poziome linie w skałach. To dawne dno morza, odkładane warstwa po warstwie. Im lepiej widoczne, tym łatwiej zrozumieć, że chodzi o góry płytowe, a nie „wypychaną” ku górze fałdę.
- Spękania pionowe – w ścianach i murach skalnych występują regularne pęknięcia, często prostopadłe. To wzdłuż nich woda zaczęła rzeźbić korytarze Błędnych Skał czy wąwozy na Szczelińcu.
- Kontrast twardości skał – w jednym miejscu powstaje grzyb skalny, kilka metrów dalej pionowa ściana. To właśnie efekt różnej odporności poszczególnych warstw i części piaskowca na wietrzenie.
Obserwując skały z bliska, można zauważyć także ślady dawnych prądów morskich – skośne uwarstwienia, zmiany ziarnistości piasku czy „falowania” powierzchni. To fizyczny zapis tego, co działo się na dnie morza dziesiątki milionów lat temu.
Polskie „Dzikie Zachody” – od filmu do legend
Krajobraz Parku Narodowego Gór Stołowych często porównuje się do plenerów z westernów i filmów fantasy. Nic dziwnego – skalne miasta, labirynty i urwiska są naturalną scenografią, której nie trzeba specjalnie „aranżować”.
Z tego powodu okolice Błędnych Skał i Szczelińca wykorzystano w kilku produkcjach filmowych i serialach przygodowych. Dla wielu osób to pierwszy kontakt z tym krajobrazem – dopiero później odkrywa się, że te niezwykłe miejsca leżą w Polsce, a nie gdzieś w odległych górach świata.
Charakterystyczne mury skalne i labirynty Gór Stołowych są często określane jako polskie „Mesy i Kaniony” – nawiązując do słynnych form z USA, ale w znacznie bardziej kompaktowej, „pieszej” skali.
Dlaczego warto patrzeć uważniej na skały w Górach Stołowych
Park Narodowy Gór Stołowych to nie tylko „ładne widoki” i znane punkty widokowe. To teren, na którym gołym okiem można obserwować procesy geologiczne, które zwykle opisuje się w podręcznikach, a tutaj działają dosłownie pod stopami.
Widząc skalne grzyby, baszty, labirynty Błędnych Skał czy formy na Szczelińcu, warto pomyśleć o nich jak o efekcie pracy wody, mrozu i czasu liczonego w milionach lat, a nie tylko ciekawym tle do zdjęcia. Z takim podejściem każdy kolejny spacer po Górach Stołowych zaczyna odkrywać nowe szczegóły, których wcześniej po prostu się nie zauważało.
